„Sprawa była dość delikatna, a różnice na pozór trudne do uchwycenia. Niemniej wyraźna granica tu istniała. Attache wojskowy interesował się, zbierał wiadomości o wojsku przeważnie natury ogólnej, na podstawie dostępnych danych i źródeł. Nic powinien był natomiast mieć nic wspólnego z działalnością i siecią wywiadu, który starał się przenikać tajemnice wojskowe.
Jakiego typu obserwacje czynili i jakie wnioski na tej podstawie wyciągali attaches wojskowi, orientuje nas wypowiedź ppłka dypl. Tadeusza Adama Wasilewskiego, attache z Belgradu, który w rozmowie wiceministrem Janem Szembekiem w dniu 7 marca 1938 r. tak charakteryzował armię jugosłowiańską „Mimo że materiał żołnierski jest bezsprzecznie najlepszy w Europie, armia w swym stanie dzisiejszym ust niezdolna do żadnej akcji ofensywnej. Lotnictwo jest zupełnie niejednolite, a przede wszystkim brak jest w wojsku jakichkolwiek wybitniejszych dowódców". Tak więc były to zarówno spostrzeżenia, jak i wnioski o charakterze ogólnym.
W obserwacjach czynionych przez attaches wojskowych w sposób bardziej dokładny zorientować nas może inny przykład. Źródłem tym razem jest raport mjr. dypl. Jana Grudnia, poprzednika Wasilewskiego w Belgradzie, który w sposób bardzo szczegółowy przedstawił przebieg konferencji szefów sztabów państw Małej Ententy, która odbyła się w dniach 2527 marca 1934 r. w Bukareszcie. Pisał on, że tematem konferencji był problem ewentualnej wojny państw Małej Ententy przeciwko Austrii, Węgrom i Bułgarii, przy neutralności Polski i ZSRR. Chodziło głównie o podział zadań między poszczególne armie.“(5)


najlepszy kredyt mieszkaniowy |nasiona rzodkiewki |Prezent dla chłopaka