„W grudniu 1791 roku dwór wiedeński podjął raz jeszcze rozpaczliwą próbę skłonienia elektora saskiego do akceptacji polskiej sukcesji tronu. W specjalnej misji do Drezna wyekspediowany został wybitny dyplomata austriacki włoskiego pochodzenia, Luigi Landriani. Zadaniem jego było przekonanie Fryderyka Augusta, że powinien przyjąć sukcesję polską natychmiast, nie czekając na odpowiedź z Petersburga, aby w ten sposób postawić Rosję i Prusy wobec faktu dokonanego2. Fakt znamienny zabiegi te zostały tak starannie utajone przed dyplomacją polską (wykazującą zresztą w tym okresie zdumiewającą bezczynność i nieudolność), że w Warszawie nadal żywiono poważne wątpliwości co do stanowiska dworu austriackiego wobec Polski. „Landriani — pisał w końcu grudnia 1791 roku Stanisław August — minister wiedeński do nas destynowany, pobiegł teraz do Drezna, ale jeszcze z niego nie mógł dobyć wiadomości książę generał [Adam Czartoryski), czyli dla polskich interesów on tam jest posłany, czyli, jak głoszą, dla handlowych jaki[ch]ś"93. Te wątpliwości, przekazywane przez króla posłowi polskiemu w Petersburgu (nie wiadomo, czy zupełnie w dobrej wierze), są o tyle zdumiewające, że od chwili otrzymania relacji ks. Stanisława z Wiednia Stanisław August nie mógł już uważać stanowiska dworu austriackiego za niejasne, Landriani wysłany był do Drezna w sprawach polskich, i to — jak dzisiaj wiemy — wyłącznie w sprawach polskich.“(11)
<<<< 5 Religia grecka Religia
| Cieszę się że mnie >>>>
bajki |Zabawki |Kasyno internetowe